wtorek, 27 września 2016

Olej z konopi.

Temat kontrowersyjny, nie lubię takich w dietetyce. Większość ludzi nie potrafi przedstawić swoich poglądów i wysłuchać innych, wolą sie głupio wykłócać kto ma rację. Bo on 'coś tam' słyszał 'gdzieś tam'. Lecznicze właściwości Mariuchułanen zostawmy lekarzom (bądz ich brak), legalizację zostawmy dla tych którzy znają się na ekonomii. Ja się nie znam. Nie oceniam, nie mam zdania.


Badań dotyczących Konpii Indyjskich jest mało. Mam nadzieję, że wkrótce to się zmieni.

Co fajnego znajdziemy w oleju konopnym?
  1. Nienasycone kwasy tłuszczowe omega-3 i omega-6.
  2. Wielonienasycone kwasy tłuszczowe PUFA
  3. Jest świetnym źródłem białka roślinnego 
  4. Sporo witaminy E, przeciwutleniacza dzięki któremu nie starzejemy się i nie zapadamy na nowotwory. A także cieszymy pięknymi włosami, paznokciami czy też cerą.
  5. Sporo minerałów: Fosfor, Potas, Sód, Magnez, Siarka, Wapń, Żelazo, Cynk
  6. Wysoki poziom Argininy, aminokwasu mega ważnego dla sportowców - jest prekursorem do produkcji tlenku azotu. 
  7. Badania wykazują, że dieta bogata w argininę i NNKT być może zmniejsza zapadalność na choroby sercowo-naczyniowe.
  8. Badania wykazują iż wprowadzenie do diety oleju konopnego poprawiło stan skóry u chorych na AZS.
  9. Najistotniejsze, olej nie działa psychoaktywnie.
 

sobota, 17 września 2016

Próchnica. Jaki ma związek z dietetyką?

Z racji mojego zawodu, prędzej czy później wypadało napisać post tego typu.

Próchnica. Prawdziwa epidemia XXI wieku. Choroba zakaźna - z czego wiele osób nie zdaje sobie sprawy. Nie zbyt groźna? To się jeszcze okaże.

Próchnica jest bakteryjną chorobą zębów, spowodowaną działaniem kwasów powstałych z cukrów. A więc blisko związana z jedzeniem.

Przyczyny powstawania?
-dieta bogata w węglowodany, zwłaszcza proste i spożywane często - podjadanie! Jeżeli masz ochotę zjeść czekoladę, zjedz całą na raz i nie podjadaj po 'kosteczce' cały dzień. Jeżeli masz ochotę na ciastko - zjedz całą paczkę a nie jedno co godzinę. Tym sposobem nie tylko ułatwisz ciężki żywot swojego uzębienie ale też nie zmęczysz swojej trzustki ciągłym wydzielaniem insuliny!
W przypadku dzieci niebezpieczne jest zwłaszcza zasypianie ze słodką kaszką - próchnica butelkowa.

Najlepsze co możemy robić aby próchnica 'szalała' nam w jamie ustnej to podjadanie małych dawek cukrów prostych - często.
Lepiej zjeść 'wszystko' na raz. [tym samym podnieść poziom insuliny raz a dobrze, niż podsycać go co jakiś czas i tak naprawdę nie pozwalać mu opaść]. 
Tak, 'odchudzając się' czy też racjonalnie odżywiając dbamy również o swoje uzębienie. Mniej lub bardziej świadomie ;-) Jakieś wątpliwości co do tego, czy zdrowy tryb życia upiększa? 

Przyczyna próchnicy?
Streptoccocus mutans. Bakteria którą zarażamy się kilka minut po urodzeniu. [co nie zmienia faktu, że oblizywanie smoczka czy wcinanie z dzieckiem jedną łyżeczką i tak nie jest najlepszym pomysłem, zwłaszcza gdy rodzice dysponują słabym uzębieniem]
Streptoccocusy są to bakterie kwasotwórcze, tworzące płytkę nazębną. Produkują kwasy na drodze fermentacji cukrów. Produktami tej przemiany są --> kwasy organiczne, które zmniejszają pH płytki nazębnej, rozpuszczają składniki mineralne wchodzące w skład szkliwa, zębiny i cementu.
Z tego powodu. Bezpośrednio po jedzeniu nie należy myć zębów. 
Jedyne co możemy zrobić zębom wówczas to uszkodzić szkliwo. Kiedyś mówiono, iż zęby należy myć po każdym posiłku, nowe badania dowodzą, że wystarczy myć zęby 2 razy dziennie, najlepiej w odcinkach czasu krótszych niż co 12h. [12h to czas, po którego upłynięciu płytka nazębna zaczyna przekształcać się w kamień nazębny].

Nieleczona próchnica może skutkować mało przyjemnymi powikłaniami w przyszłości. Nie tylko utratą uzębienia! Mianowicie, może skończyć się:
-Zapaleniem nerwu wzrokowego
-Zapaleniem ucha środkowego
-Zapaleniem zatok
-Zapaleniem wsierdzia
-Chorobami stawów i nerek
-Chorobą wrzodową żołądka i dwunastnicy.

Organizm nigdy nie jest w pełni zdrowy, jeżeli jego uzębienie nie jest zdrowe.

Skuteczna metoda zapobiegania próchnicy?
Właściwy sposób odżywiania! Mała ilość cukrów rafinowanych w diecie. Odpowiednia podaż Wapnia, Fluoru, Fosforu, Magnezu.





poniedziałek, 5 września 2016

Wypoczynek dietetyka. Norwegia.

Mój pierwszy raz w Skandynawii. 
Tak długo, jak długo nie byłam zafascynowana górami - nigdy nie miałam parcia na odwiedziny w kraju w którym jest 'zimno i pada' jako osoba typowo 'ciepłolubna' której notorycznie jest - ziiimno, zawsze chciałam odwiedzać kraje śródziemnomorskie. Raz byłam w Anglii i muszę przyznać - nie odpowiadał mi tamtejszy klimat, ciągłe deszcze i OSY. Ah no i 'wspaniały Londyn' w realu również bardzo dużo traci.
A Norwegia jest bardzo spoko! Spoko są góry, spoko jest morze, słońce jest spoko i nawet wiatr. Nie spoko jest tylko to, że brakuje słońca. No i troche dużo pada, ale ja lubię w zasadzie każdą pogodę :-)
...chociaż... Jestem typowym, ognistym lwem - nie znam słowa 'gorąco'.
Mówi się, że podróże kształcą, czy coś nowego się we mnie wykształciło - ciężko powiedzieć. Aczkolwiek jakimiś spostrzeżeniami się podzielę.
Jaka jest moim zdaniem Norwegia? Duża! i dzika! Albo to ja jestem małomiasteczkowa - no nie ma się co oszukiwać, JESTEM!
Przebywając w miejscowości turystycznej, raz czułam się jak w miejscowości turystycznej :-) raz jak na wsi, raz jak w wielkim mieście, nad jeziorem, w górach czy też nad morzem.




Już w samolocie, widząc Norwegię - wiedziałam, że to Norwegia. Moim zdaniem to miejsce na ziemi totalnie nieuporządkowane, powstałe bez żadnego ładu i składu. 

Spacerując nad morzem zastanawiałam się, skąd ten lodowiec wiedział jak to tak pięknie ukształtować, żeby z pozoru wcale do siebie nie pasowało a tak serio - pasowało mega. Norwegia jest jak kobieta - piękne są te niedoskonałości. 
Z tym, że w przypadku kobiet, one notorycznie, na siłe chcą z nimi walczyć. Nie wiem po co. Przecież gdyby Norwegia przypominała mi kraj z umiarkowanej szerokości geograficznej - nie byłaby taka piękna. Byłaby wręcz pospolita i nijaka. Więc jeśli masz wielki nos, za małe usta czy tam krzywe nogi - ciesz sie! Pewnie wkrótce spotkasz amatora swoich 'niedociągnięć' :-)
Co zwróciło moją uwagę?
Luz. Luz panujący wśród ludzi, którzy wychodzą sobie na plażę pogrillować, czy posiedzieć na kamyczkach i poczytać. 
Brak ekhm, mody? Kobiety bez makijażu w dresach i adidasach są takim 'normalnym' widokiem.
Sportowy styl życia! Bardzo dużo osób uprawiających różne fajne sporty których nazw nawet nie znam ;-D

Psy. Bardzo dużo psów. Ludzie na spacerach trzymający po 2 lub 3 smycze! 
Machający do mnie starsi Państwo siedzący na ławce nad morzem gdy obok przebiegałam :-)
Dzieci pluskające się w morzu przy temperaturze powietrza 18st !! Nawet ja nie wiem czy bym weszła do morza w takich warunkach ;-D
Przyjazdy łabędź, który płynął tak gdzie akurat szłam, albo siedział sobie obok, gdy siedziałam na kamyczku :-)


Inny smak łososia.
Dzieciaki bawiące się na boisku w deszcz! (domniemam, że to zajęcia a'la W-F)
Duże koty! Albo ja tylko takie wielkie widziałam.
Blondwłose kobiety ;-D
Trawka na dachach budynków, którą bardzo, bardzo chciałam zobaczyć na własne oczy!
Wiatr i jednocześnie uderzające gorąco przy zachmurzonym niebie. 
Mega ścieżki do biegania!! Szczerze mówiąc, to 30 min truchtu w takich warunkach jest bardzo spoko, zwłaszcza biorąc pod uwagę pieczenie udek! :-)
Wzorst 'Wilczka Morskiego' który gdy widziałam go przed wyprowadzką z kraju był niższy niż ja. A teraz...
... nieco mnie przerósł. 'NIECO'.
To jak ludzie pięknie mogą mieszkać. Oszklone pomieszczenia w domach (co jest całkiem logiczne przy niezbyt wielkiej ilości światła), widoki za zatokę czy góry. Bloki w górach, gdzie przy wyjściu z klatki ukazuje się taki widok.
Dla mnie to kosmos! Patrząc na te skały byłabym zrelaksowana po każdym wyjściu z domu :-D

Jeśli obiecujesz sobie, że podczas wyjazdu na wakacje już na 100pro będziesz fit, polecam Ci właśnie Skandynawię. Jest mega jeśli chodzi o ruszenie się - łatwiej gdy widzisz, że wszyscy wokół biegają i nikt nie patrzy na Ciebie jak na kosmite! (chooodz tu, patrz ta spod 7 bieeega!) No i brakuje wówczas wymówek, że zbyt gorąco! Bo nawet jeśli będzie gorąco, to będzie tez wiał przyjemny wiatr :-)
a Dieta Nordycka uważana jest za tak samo zdrową jak śródziemnomorska.