sobota, 24 grudnia 2016

Co łączy endometriozę, zespół policystycznych jajników, nieregularne miesiączki i silny PMS.

Nawet nie zdawałam sobie sprawy z tego jak wiele chorób powiązanych jest z nadmiernym stresem. A już zupełnie nigdy nie wpadłabym na to, aby szukać w nim przyczyny otyłości. 

Ale nie o tym dziś.

Schorzenia typu endometrioza, PCOS, silny PMS, zatrzymanie wody w organizmie, obrzęki, hirsutyzm, nieregularne miesiączki, brak libido, niski poziom testosteronu... znajdują swoją przyczynę w nierównowadze progesteron = estrogeny. Dokładnie w niedoborze progesteronu na rzecz nadmiaru estrogenów. 'Przedawkowanie estrogenów' nie jest niczym dziwnym w dobie plastików i modyfikowanej genetycznie soji. 

Skąd więc niedobory progesteronu tak często spotykane są u kobiet?
  • zbyt mała ilość cholesterolu (stany zapalne które powstają przy nadmiarze estrogenów powodują o ironio nadmierny wzrost poziomu złego cholesterolu LDL)
  • niewłaściwe odchudzanie (3/4 kobiet ciągle jest na diecie. Na każdej jaka tylko istnieje, większość przetestowała już wszystkie - od niszczących tarczyce po te które niszczą nerki, wzrok czy nawet młody wygląd)
  • wysoki poziom kortyzolu [kortyzol wysoko powoduje, że brakuje pregnenolonu do powstawania progesteronu, powstaje natomiast nadmierna ilość estrogenów = endometrioza, PMS, opuchnięcia przedmiesiączkowe, silnych objawów miesiączkowych (bóle głowy, pleców, brzucha nóg), wysoki poziom kortyzolu przyczynia się też do skoków poziomu cukru we krwi a więc szybszym starzeniem się organizmu czy powstawaniem kolejnych chorób autoimmunologicznych] 
I tak oto, banalnie łatwiutko mamy do czynienia z zaburzeniami hormonalnymi. Prowadzą do nich nawet intensywne treningi wieczorową porą - a więc nie w każdym przypadku sport to zdrowie. Próbował to ktoś kiedyś wytłumaczyć kobiecie która uważa, że powinna schudnąć? ...Ten wie, że to zupełnie jak gdyby mówić do ściany. Ewentualnie można w trybie natychmiastowym dorobić się opinii 'osoby bez wiedzy i kompetencji' lub zobaczyć jak niewiele dla takowej osoby znaczy nasz autorytet ;-D
Już nawet nie wspominam o 'gapieniu się' w ekran komputera wieczorową porą - jak ja robię to w tym momencie. Na swoją obronę mam jedynie to, że nie wyrabiam się a gonią mnie terminy. Ale wiem, że jadąc na do połowym pełnym baku daleko nie dojade... 


Lubie ten temat, szczerze mnie to wszystko interesuje. Ale strasznie irytujące jest to, jak takie malusie hormony mogą narobić tyle strat...

No i nawet nie wiecie jak bardzo cieszę się, że endometrioza 'wychodzi na salony'. Nie zna bólu ten kto na nią nie chorował.

Jeżeli masz problemy z układem rozrodczym - polecam Webinarium dziewczyn z MedFood'u o nadnerczach.

środa, 14 grudnia 2016

O tym jak działa palenie papierosów i jak rzucić.

Mimo, iż palenie nie jest już tak modne jak kiedyś, jest w zasadzie bardzo passe... to sporo osób mimo wszystko pali. Oczywiście ja rozumiem, że jest milion powodów aby to robić. Ale na każdy jeden aby palić, są dwa aby tego nie robić.
Zdaję sobie sprawę z tego, iż przestrzeganie przed negatywnymi skutkami palenia nikogo nie zniechęca, podobnie jak oglądanie płuc palacza czy przyglądanie się gdy ktoś bliski umiera na chorobę spowodowaną przez nałóg. 
A jednak i tak sobie coś tam naskrobie.

Nikotyna w małych ilościach powoduje umiarkowany wzrost wydzielania adrenaliny i dopaminy. Stąd świetne samopoczucie palacza.
Tlenek węgla obecny w papierosach wiąże się z czerwonymi krwinkami ograniczając ich łączenie się z tlenem - czym grozi niedoltenienie chyba wszyscy wiemy.
Dym papierosowy osadza się na rzęskach w oskrzelach(nieustannie falujących, które usuwają z płuc śluz i malutkie ciała obce - przenosząc je w stronę jamy nosowo-gardłowej) tym samym pozbawiając je ruchu, co powoduje gromadzenie się w płucach zbędnej materii. 
Nikotyna podnosi również ciśnienie tętnicze i powoduję wzrost 'złego cholesterolu' - więc przestań zganiać na tłuszcz. 
Palenie osłabia również układ odpornościowy - więc nie płacz biedaku, że ta zima taka zła... 
Nowotworów natomiast nie muszę nikomu przedstawiać. Każdy wie jak są niebezpieczne a mimo to część osób świadomie kusi los.
 Jeśli chodzi o rzucenie palenia, znam tylko jeden sposób. Za to mogę potwierdzić jego skuteczność. Nie wiem czy istnieje inny. Dla mnie nie. 

  • Po pierwsze i najważniejsze - znajdź jakąś datę, jakiś moment w życiu, który sprawi, że od tej chwili nie będziesz chciał żyć z nałogiem. 'Od jutra' też działa. 
  • Wstań rano, i funkcjonuj jak gdybyś nigdy nie palił. Już wcześniej zaplanuj co będziesz robił gdy będą zapraszać Cię na papierosa w przerwie, bo nagle okazuje się, że masz dużo zbędnych 5minutowych przerw w ciągu dnia. I za każdym razem odpowiadaj 'dziękuję, nie palę'. Tak, będą patrzeć jak na idiotę i mówić 'zobaczymy za tydzień'. Trudno. Nikt nie musi wierzyć w Twoja silną wolę, ale Ty siebie nie możesz okłamywać.
  • Jeżeli nie wyobrażasz sobie pójścia spać bez nasennej fajeczki - przygotuj się na to, że nie będziesz mógł spać. Najpierw będziesz chodzić jak mumia w dzień, w nocy będziesz pobudzony. Gdy zaśniesz, będziesz się budzić. Więc zaplanuj co można robić wieczorami aby nie patrzeć bez sensu w sufit. Może jakaś aktywność wieczorami? 
  • Można rzucić palenie i schudnąć. Wystarczy zacząć ćwiczyć. Będzie ciężko kondycyjnie, ale pamiętaj, że to próba charakteru. Tylko słabi się poddają.
  • Może zdarzyć się, że zapalisz odruchowo. Wiem, że brzmi to idiotycznie ale nie raz i nie dwa na piwie ktoś poczęstuje Cię papierosem a Ty weźmiesz i dopiero po 2-3 'dymkach' przypomnisz sobie, że nie palisz. Zgaś. Albo dopal. Ale nie tykaj tego już więcej, a następnego dnia nawet nie zbliżaj się do paczki papierosów. Zresztą... najpierw pozbądź się tego okropnego posmaku z ust...






Źródło: 
-'Historia wewnętrzna serce' - Johannes Hinrich von Borstel

niedziela, 11 grudnia 2016

Łatwo się upijasz? Masz ostrego kaca? Cellulit tłuszczowy? Mordeczko, to problemy z wątrobą!

Dziewczyny z MedFood stety/niestety zabrały mi kolejny 'wolny dzień' w zasadzie, mogę przyjąć, że Webinary z nimi to taka ciekawsza i ambitniejsza forma rekreacji. Co chwila robię 
:O 

i słucham dalej.

Słowo na niedzielę?
Szybka naj*bka + Ostry kac = Objaw słabej wątroby, niedoboru witamin z gr. B i glutationu.
Dowiedziałam się również, że aby pozbyć się cellulitu tłuszczowego - należy wzmocnić wątrobę. To serio jest bardzo ważne, gdy jest się kobietą.
Gdy jest się facetem również warto to wiedzieć, ponieważ stłuszczona wątroba powoduje nagromadzenie się tłuszczu trzewnego który kumuluje się w narządach wewnętrznych, co skutkuje oponką na brzuchu. Trudną do pozbycia się.

Do niealkoholowego stłuszczenia wątroby nie prowadzi jednak tłuszcz, a węglowodany proste w nadmiarze. Glukoza, fruktoza i wszelkie sztuczne syropy. W przypadku rozpatrywania niealkoholowego stłuszczenia wątroby, szczególnie niebezpieczna jest fruktoza. 
Mianowicie.
Proces glikolizy w przypadku glukozy - posiada enzym ograniczający. Natomiast jeśli chodzi o fruktozę - takowego brak.
Nie oznacza to oczywiscie, że należy unikać owoców. Po prostu wszystko ma swoje odpowiednie miejsce i swój czas. 


czwartek, 8 grudnia 2016

Dlaczego ostatnio były powody do gratulacji i czy mogę jeść wątróbkę, skoro odpowiada za detox? Co to ma wspólnego z sexem bez zabezpieczenia?

Ostatnio był turbo czas w moim życiu, zapierdzielam jak mała lokomotywa, ale udało mi się wywiązać, ze wszystkich projektów które sobie zaplanowałam 'do ogarnięcia przed obroną'. No, nie ze wszystkich, bo niektóre będę realizować w trakcie... 
Mój blog ostatnim czasem zakwalifikował się do projektu dziewczyn z MedFood, dzięki temu mogę nieco poszerzyć wiedzę, a tym samym pisać ciekawsze posty :-D 

Na pierwszy ogień idzie wątroba, bo często spotykam się ze sprzecznymi teoriami dotyczącymi tego czy warto jeść wątrobę? Przecież jest narządem oczyszczającym z toksyn a więc jest tymi toksynami zanieczyszczona?
W a r t o ! ale...
Dziewczyny standardowo przytoczyły taką ciekawostkę, że mnie wbiło w fotel (jak na wszystkich szkoleniach przez nie organizowanych) ...co wcale nie jest takie proste, bo sporo czytam o żywieniu :-)
Mianowicie.
W sytuacji, gdy jesteśmy na 'wakacjach' na Antarktydzie i mamy ochotę na posiłek, w przypadku gdy zabijemy fokę nie możemy zjeść jej wątroby. 
Po zjedzeniu wątroby w takich okolicznościach, ludzie umierają.
Dlaczego?
Witaminy w nadmiarze są toksyczne, a wątroba magazynuje witaminy A, D, E, K oraz żelazo.
Kiedy jeszcze?
Wątroba 'filtruje' toksyny, ale ich NIE magazynuje. 
Wyjątek?
Gdy zwierzę zabite metabolizuje lek - wątroba zawiera toksyny. 
Warto więc wybierać do spożycia tę z zaufanych źródeł.

Co ciekawe, najlepsza regeneracja pęcherzyka żółciowego ma miejsce podczas snu w godzinach od 23 do 1 w nocy, natomiast wątroby pomiędzy 1 a 3 w nocy. Oraz w przypadku gdy w dzień między godziną 13 a 15 dopada nas senność, również jest to objaw 'zmęczonej' czy 'przepracowanej' wątroby. Watro wtedy uciąć sobie 15minutową drzemkę - nawet kilka minut świetnie wpłynie na regenerację. Całkiem wypasioną opcją jest przytulenie się wówczas do ciepłego termoforu czy też ciepła kąpiel 'przed' i spanie na prawym boku - zwiększa to przepływ krwi w wątrobie.

Pamiętajmy też o nawodnieniu - aby toksyny zostały wydalone, m u s z ą zostać rozpuszczone w wodzie. Inna opcja nie istnieje. 

Szczególnie dbać o wątrobę muszą osoby pracujące w zakładach produkcyjnych (są narażane na wszędobylskie toksyny) a więc oprócz tych banalnych rad które można bezboleśnie wprowadzić w życie, powinny również pamiętać aby dostarczać sobie wszystkie niezbędne minerały.

A, że sex nie jest bezpieczny wiedzą już chyba wszyscy od postu z Boreliozą, nie jest również bezpieczny z uwagi na wątrobę i wirusy którymi można zrobić jej ogromną krzywdę. Tak, to samo tyczy się tatuaży, których barwniki mogą zawierać duże ilości rtęci. 



Na świecie nic nie jest bezpieczne, ale jedzenie burgerów ze 100% wołowiny jest akurat bezpieczne na maxa ;-D
Ps. Zaliczyłam też ostatnie szkolenie które planowałam na ten rok - Żywienie i Suplementacja w Sportach Walki organizowane przez Mauricz.com 
Dla mnie standardowo - bomba. Gdybym była sportowcem, na bank chciałabym aby moim dietetykiem był mega kompetentny Jacek Feldman. 
Cóż... mi opatrzność poskąpiła talentu... :-P