wtorek, 19 kwietnia 2016

Dieta dla pięknej cery. Co jeść aby starzeć się piękniej?

Kobiety są zabawne. Najpierw na siłe chcemy wyglądać doroślej. A gdy przestajemy potrzebować do tego 'poważnego' wyglądu makijażowych sztuczek - chcemy znów być młode niczym w latach licealnych. O ironio!
Ile we własnym wyglądzie możemy wskórać dietą? 
-Dużo.
Codziennie się o tym przekonuję. Pewnych zmian nie widzę, do czasu, aż ktoś zwróci na nie moją uwagę. Ale lata 'zdrowego' trybu życia - robią swoje. 

Dla skóry pełnej blasku:
-czerwone, pomarańczowe, żółte warzywa.
Badacze wykazali, że spożywanie 2 dodatkowych porcji warzyw zawierajacych karotenoidy przez okres 6 tyg. zmienia odcień skóry na zdrowy, naturalny i pełen blasku. 

Walczą ze zmarszczkami:
-ciemnozielone warzywa liściaste. 
Są źródłem magnezu. 
Badacze wykazali, że kobiety spożywające duże ilości żółtych i zielonych warzyw charakteryzowały się młodszym wyglądem skóry w okolicach oczu. 
Podobno! Pomagają także wytworzyć naturalny filtr przeciwsłoneczny. 
Zawierają w sobie potencjał odtruwający, wspomagający pracę wątroby, detoksykują i są źródłem Siarki.

Przywracają równowagę hormonalną:
-warzywa kapustne.

Wspomagają bakterie jelitowe:
-Zawierają prebiotyki. Cebula, Por, Topinambur, Liście Mleczu, Szparagi, Cykoria, Banany, Czosnek.

Badania wykazały, że dodatek tych produktów do diety powoduje wzrost populacji dobrych jelitowych bakterii o 133mln na tydzień.

Super owoc, to również:
-jagody. Charakteryzują się niskim IG. Zawierają kwas elagowy, który przeciwdziała uszkodzeniom skóry wywoływanym przez promienie UV, co za tym idzie - zapobiega powstawaniu zmarszczek.

Zboża:
-zawierają witaminy z gr B i są źródłem Magnezu.

Białko:
-jest budulcem skóry, włosów i paznokci.

Najlepsze źródła:
  1. BULION NA KOŚCIACH. Tak, wiem, że kostka rosołowa jest prostsza w użyciu ale to klasyczny, stary dobry wywar z kości zawiera KOLAGEN, Magnez, Wapń... w łatwo przyswajalnej dla nas formie.
  2. Jaja. Zawierają 8 witamin (zupełnie jak znane płatki :P), lecytynę - która posiada zdolności naprawcze skóry i sprawia, że błony komórkowe są mocne, co spowalnia starzenie.
  3. Tłuszcze rybne. Walczą z trądzikiem, wypryskami i o ironio! Suchą skórą! Działają przeciwzapalnie. SĄ ŹRÓDŁEM WITAMINY D - która REDUKUJE SIŃCE POD OCZAMI.
  4. Drób. CIEKAWOSTKĄ JEST - iż ciemniejsze mięso przy kościach zawiera bardzo dużo Cynku, który jest niezbędny w procesie regeneracji skóry.
  5. Warzywa strączkowe. 
  6. Czerwone mięso. Zawiera Żelazo hemowe które jest najłatwiej przyswajalne. Niski poziom Żelaza wiąże się z bladością oraz upośledzeniem funkcji tarczycy, co może prowadzić do wysuszenia i ściemnienia skóry. Niedobory Żelaza wiążą się również z uczuciem niepokoju, a to działa jak dodatkowy czynnik stresogenny.
  7. Soja. Zawiera fitoestrogeny. Kobiety jedzące Soję charakteryzują się mniejszą ilością zmarszczek, bardziej napiętą i nawilżoną skórą. Produkty fermentowane z Soi (jak wszystko co powstaje z użyciem tych dobrych bakterii) są dla nas jeszcze lepsze!
Oleje:
  1. Awokado. Jest doskonałym źródłem zwalczających stan zapalny jednonienasyconych kwasów tłuszczowych. Zawiera również glutation, który łagodzi uszkodzenia błony śluzowej jelita i ułatwia wątrobie odtruwanie organizmu oraz luteinę, która jest przeciwutleniaczem. Luteina wraz z zeaksantyną chronią skórę przed uszkodzeniami wywoływanymi przez promienie UV.
  2. Glony - spirulina/chlorella. Źródło chlorofilu, który pomaga 'natlenić' skórę, witaminy D oraz B12.
  3. Chia. Źródło Omega-3, witaminy E, Cynku i Magnezu.
  4. Siemię lniane. Zawiera kwas alfa-linolenowy, który w naszym ciele przekształca się w związki przeciwzapalne. Siemię lniane jest też najbogatszym, roślinnym źródłem omega-3. Dlatego warto je spożywać zarówno w ziarnach jak i w postaci oleju.
  5. Orzechy. Są mieszanką białek wzmacniających skórę oraz źródłem Selenu.
  6. Oliwki. Źródło kwasy oleinowego oraz Skwalenu który sprawia, że skóra wygląda na grubszą = młodszą!
  7. Olej kokosowy. Źródło kwasu laurynowego o działaniu przeciwbakteryjnym, wspomagającym odporność. 
Zioła:
  1. Chili, zielone, czerwone, papryka, cayenne, jalapeno. Źródła witamin A i C, zapobiegającym rozkładowi kolagenu w skórze.
  2. Cynamon. Przeciwutleniacz.
  3. Czosnek. Opóźnia starzenie oraz tłumi działanie enzymów prozapalnych.
  4. Kimchi. Zawiera chili i czosnek oraz jest produktem fermentowanym! Obecne są dobra dla kolagenu witaminy A, C i E.
  5. Natka pietruszki. Bogata we flawonoid apigeninę, która ma działanie przeciwzapalne i 'wymiata' wolne rodniki.
  6. Sól. Wskazana dla niskociśnieniowców. Zwłaszcza himalajska, bogata w minerały.
  7. Kurkuma. Zwalczająca stany zapalne.





Źródło:
-'Młoda bez skalpela' dr Nigma Talib

czwartek, 14 kwietnia 2016

Pasożyty #2. Kleszcze. Dlaczego są takie niebezpieczne?

Gdzie nie spojrzę, wszystko mnie ostrzega przed inwazją kleszczy która to ma być w tym roku.
Hej, co rok jest inwazja kleszczy...
Hej, jestem jedyną znaną mi osobą która faktycznie wie - czym jest odkleszczowe zapalenie opon mózgowych, w dodatku wiem - dlaczego kleszcze są niebezpieczne i nie można ich 'ogarnąć' więc chyba zaczynam czuć się w obowiązku aby ostrzegać.

A więc, Dlaczego kleszcze są niebezpieczne?
  1. Samica składa jaja, po 30dniach wylęgają się z nich larwy - ssą krew. W ciągu 4-8tyg przekształcają się w nimfy - ssą krew. Przechodzą na 8-12tygodniowy okres spoczynku - przechodzą wylinkę i powstają dorosłe kleszcze - ssą krew.
  2. Kleszcz 'chory' przenosi patogeny przez wszystkie swoje stadia rozwoju - Larwa -> Nimfa -> Dorosły
  3. Kleszcz 'chory' może składać 'chore jaja'. !!! Niektóre choroby kleszcze są w stanie przekazywać przez nawet 5 pokoleń! Konsekwencją są niemożliwe wyeliminowanie chorób przenoszonych przez kleszcze w danym regionie.
  4. Zakażony kleszcze, nie zawsze musi być kleszczem zakaźnym.
Pilnujmy się, pilnujmy zwierzątek. Choroby przenoszone przez kleszcze nie są 'lajtowe' i ciężko się je przechodzi, ale też nie popadajmy w paranoje. Oczekujmy od życia tego - co najlepsze! I standardowo - dbajmy o dietę. W ciepłe dni, warto popijać pyszną herbatkę z Czystka, która pomimo wielu dobrych właściwości, również odstrasza kleszcze. A wieczorem zagryzać kolację czosnkiem, którego zapach nasza skóra wydziela przez kilka dni.  ;-D






Źródło:
-pasozyty.org
-pokazywarka.pl



wtorek, 12 kwietnia 2016

Cukrzyca typu 2 a aktywność fizyczna. Światowy Dzień Zdrowia w Krasnymstawie.


Pobudka o 5 rano, mimo, iż spokojnie mogłam jeszcze dłużej pospać. 
Zgubiony pendrive, na którego to chciałam zrzucić przygotowaną prezentację. Brak stosownego stroju - standardzik. Znalezienie czegoś co 'może się nadać' (...) i oblanie tego zieloną kawą. Zielona plama na białym rękawie. Czas wychodzić. Trudno, u mnie to przecież 'coś normalnego'.
Pendrive pożyczony od sąsiadki. A laptop pod pachę mimo wszystko... bo jak znam siebie to okaże się nagle, że przyszłam z pustym penem/zapisałam w złym formacie/nie mogę odtworzyć/(wstaw dowolne). Tak, na poczte w 'razie wu' też sobie wysłałam, nie wiadomo co mogło się wydarzyć... 

12 kwietnia 2016r Przeżyłam 'Światowy Dzień Zdrowia' organizowany w moim mieście. 
Szczerze mówiąc (serio, serio) nie lubię występować przed większą liczbą słuchaczy - zdaję sobie sprawę z mojej wady wymowy. Poza tym krępują mnie mikrofony oraz mam wrażenie, że zaraz coś z czymś pomieszam i wyjdę na niekompetentną ;-D ;-P

Temat?
'Cukrzyca typu 2 a aktywność fizyczna'

Całej prezentacji, nie widzę sensu wklejać - aczkolwiek widzę sens aby podzielić się dość istotną informacją do której dotarłam przy okazji szukania materiałów do prezentacji.

W cukrzycy typu 2 wskazany jest absolutnie każdy sport, tak - PODNOSZENIE CIĘŻARÓW również zwiększa wrażliwość tkanek na insulinę!
...ale...
Podczas jazdy konnej w przypadku cukrzycy typu 2 dochodzi do masowania trzustki - masaż ten stymuluje trzustkę do pracy - co skutkuje zwiększonym wydzielaniem insuliny.
Natomiast,
W przypadku cukrzycy typu 1 - masaż ten łagodzi stany zapalne trzustki!
Jeśli Twoi bliscy (zwłaszcza dzieci!) cierpią na cukrzycę - zachęcaj je do uprawiania sportu! A dziecko koniecznie zapisz na jazdę konną - zwłaszcza jeśli w rodzinie występują przypadki cukrzycy typu 2!

Cieszę się, że kolejne wyzwanie odhaczyłam - mogę się 'polenić' i pocieszyć z życia!
oo...





niedziela, 3 kwietnia 2016

Nie życzę drugiemu, co mi niemiłe.

Wzajemna niechęć, ból pośladków. Fałsze. Złośliwości. Zgryźliwości, Podłość. Podstawianie kłód pod nogi i cała reszta.
Nie wiem, nie rozumiem, nie potrafię pojąć dlaczego.

Gdy byłam młodsza, sądziłam, że to taka przypadłość małomiasteczkowa mieszkańców moich okolic. Potem poszłam na studia, zobaczyłam, że to przypadłość ludzi z całej polski. Być może mentalność narodowa.

Nie, nie dam Ci tych notatek, było sobie chodzić na wykłady. Nie, nie pomogę Ci na kolokwium, było się samemu nauczyć. Nie, nie wiem czy trzeba przygotować na jutro jakiś projekt.
I z tym memem się zgadzam. Z tym, że oceny nie świadczą o wiedzy. A wiedza co coś czego nikt nie może nam odebrać i coś czego nikt nie może nam oddać. Wiedza weryfikuje. 
Dlaczego nie pomóc komuś odbębnić studia? On i tak nie stanowi dla prawdziwego pasjonata żadnego zagrożenia. STOP. Dla prawdziwego pasjonata nikt nie stanowi zagrożenia! NIKT. nikt. n i k t .
O ile łatwiej by się nam żyło, gdybyśmy się wzajemnie wspierali i ciągneli w górę. Zamiast wspinać się w górę - ściągając przy tym w dół innych?
Dlaczego tak ciężko nam współpracować? Dlaczego nie pomóc koleżance w znalezieniu pracy? Dlaczego nie wejść w spółkę ze znajomymi? Dlaczego nie polecić do pracy świetnego fachowca tylko dlatego, że nas samych nieco denerwuje? Dlaczego 'świetna' koleżanka w swojej dziedzinie nigdy nie usłyszała od nas dobrego słowa, tylko dlatego, że za nią nie przepadamy? To głupie.
Myślisz, że jesteś silny gdy demonstrujesz swoją siłę w gronie osób Ci przychylnych? Nie.
Prawdziwie silny jesteś, gdy pomagasz swojemu wrogowi. Czy on to doceni, wykorzysta, czy nie. Nie Twoja sprawa.

3/4 internetów bębni - KARMA. KARMA. Każdy wie, czym karma jest, a tak poważnie to chyba nikt nie rozumie. Człowieku, nie patrz na pryzmat pomocy innym - jako na odbieranie sobie i dawanie innym. Zauważ, że dajesz przede wszystkim sobie! Całe dobro, któro rozdajesz do Ciebie wraca, a nawet jeszcze więcej!

Wybaczaj innym. Zobacz jak lekko będziesz maszerował rano do pracy i jak pyszna będzie poranna kawa bez hodowanej w sercu urazy. 

Zajmij się sobą, popatrz na siebie. Nie bądz hipokrytą! Zanim ocenisz postępowanie nielubianej koleżanki, zastanów się! Może nie raz i nie dwa zachowałaś się tak samo? A nawet gorzej! Łatwiej dojrzeć dziurę w płocie u sąsiada niż drzazgę we własnym oku. Doskonale o tym wiem.

A gdy wściekłość rozsadza od środka. Jesteś przepełniona złością, żalem i rozczarowaniem? Nie, puszczenie wstrętnej ploty jest słabym rozwiązaniem. Dobrym, a nawet najlepszym jest wypocenie złości. Wiem, że jeden porządny trening czy nawet dwa... nie pomagają pozbyć się żalu gdy ktoś wyrządza nam krzywdę. Ale cały miesiąc treningów już tak. Dokładając do tego satysfakcję ze swojej pracy i zmiany w wyglądzie... hoho!

A u mnie filozoficznie. Przez ostatni tydzień ciągle w biegu - dosłownie. Sporo kilometrów. Morsowanie w Lany Poniedziałek.
Urodziny przyjaciółki. Cardio w Clubie - też może być super, gdy ekipa jest pierwsza klasa!









Źródło:
-napieramy.pl
-paczaizm.pl