niedziela, 6 marca 2016

Nie wiem jaki mogę podać tytuł.

Ostatni czas jest dla mnie wyjątkowo łaskawy.
Kilka ostatnich miesięcy ciężkiej pracy w końcu dało o sobie znać. 
W sobote po raz pierwszy (w moim 24letnim) życiu zobaczyłam swoje nazwisko w czasopiśmie, dokładnie w tym miejscu, w którym bym chciała je zobaczyć. Z czystym sumieniem przyznaję, że na chwilę obecną moje 'naukowe' ambicje są w zupełności zaspokojone. Mogę chwilkę odpocząć.



'Bioletyn' Kwartalnik Studenckiego Koła Naukowego Biotechnologów przy Centrum Biotechnologii Politechniki Śląskiej.
Marzec 2016 nr 18/I/2016
ISSN 2392-2982

Chętnych zapraszam do lektury :-)





21 komentarzy:

  1. Przeczytałem pobieżnie bo nawet po kliknięciu czcionka jest malutka. Niewygodnie się to czyta.

    Btw. Co to są ubogoresztkowe produkty mleczne ? O ile dobrze przeczytałem ten drobny maczek ;-))

    OdpowiedzUsuń
  2. No niestety dodałam screeny bo nie wiedziałam jak mogę to dodać inaczej :( :(
    możesz zrobic screena i mi to podkreślić? Bo albo źle przeczytane, albo jestem tym już tak znudzona, że nie widzę tego w tekscie i nie mogę znaleźć :P

    http://kbs.ise.polsl.pl/sknb/wp-content/uploads/BioLetyn_18_I_2016_ver2.pdf

    może się odtworzy. Str 34 :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Pamiętaj Kochana, że ciężka praca i dobre czyny zawsze procentują, zawsze kiedyś do nas wracają :) Zasłużyłaś na ten sukces i jeszcze raz bardzo Ci gratuluje!

    OdpowiedzUsuń
  4. Mega ogromne grtaulacje dziewczyny! A to tylko pierwszy krok! Jestem pewna, że będzie tego więcej, a Twoje nazwisko jeszcze nie raz zobaczę w niejednym czasopiśmie ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Screena zrobiłem tylko nie wiem jak się tu wstawia obrazki ;-)
    Za to mogę wstawić linka ;-))))

    http://s17.postimg.org/4qk0m3c1r/Artyku.jpg

    Myślę, że teraz dasz radę znaleźć "ubogoresztkowe produkty mleczne" :-D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj słabo zaznaczone, dalej nie widze :D haha!

      żarty :)
      Dieta ubogoresztkowa to dieta uboga w błonnik (który 'sprząta jelita' przy tym, je podraznia) błonnika w mleku nie ma (chociaz myśle, że może byc nim zanieczyszczone) ale podczas procesu technologicznego może się pojawić np. jogurty owocowe :)

      Usuń
    2. Musiałem to trzy razy przeczytać aby zrozumieć.

      Aczkolwiek jogurty owocowe jak wiemy z Twojego bloga są niewskazane ze względu na syrop fruktozo-glukozowy, który zawierają ;)

      Usuń
    3. ale można kupić jogurt naturalny i zmiksować z dowolnymi owocami - lepszy niż sklepowy 100% naturalny, pyszny, zdrowy, tanszy :D

      Usuń
    4. Zrobiłem tak raz z jabłkami. Nie smakowało mi :P
      Jakoś dziwnie się spieniło i jakieś takie wodniste było.
      Może potrzebuje kurs z miksowania :D ?

      Usuń
    5. sprawdz z bananem i kiwi :)

      Usuń
    6. A jakie proporcje? Ile jogurtu na jednego banana i jedno kiwi ? :P

      Usuń
    7. jeden duży :) jeden banan i jedno kiwi :)

      Usuń
    8. Jeden duży to rozumiem 500g :P

      Usuń
    9. A no widzisz. Proporcje są ważne. Ja chlusnąłem do blendera dwa jabłka + cynamon + 400g jogurtu to mi wtedy wyszła spieniona kwaśna zupa :D

      Wniosek, za dużo jogurtu :-D

      Usuń
  6. No nienajwygodniej się to czyta, ale nie zmienia to faktu, że serdecznie gratuluję artykułu! :) Miło jest, gdy widzi się, że ciężka praca przynosi efekty, super! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Gratuluję! A tym bardziej miło było mi zobaczyć, że to coś związanego z moją uczelnią, choć na biotechnologii nie jestem. Ich budynek jednak połączony jest łącznikiem z naszym :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję :) a jesteś na... ? :)
      Ja kiedyś nie wiedziałam, że dietetyka w ogóle ma wspólne ogniwo z biotech :D

      Usuń