poniedziałek, 14 listopada 2016

'Od jelit do mózgu i z powrotem' + Konferencja dla zdrowia. Pracowity weekend.

Jestem w zasadzie nieprzytomna. Po raz pierwszy od bardzo, bardzo dawna mało spałam (nie służy mi to) a rano zwlekłam się jeszcze na poranne bieganie, i zaliczyłam 11km. Nie wiem jakim cudem.
Mam chyba zbyt silne poczucie obowiązku, gdy się z kimś umawiam. Nic nie może mnie zatrzymać ;-D
Dlatego ogarniam, co muszę, wracam spać. A obowiązki muszą poczekać do wieczora + świat nie może się zawalić.

Weekend zaczął się dla mnie tragicznie. Na Konferencję Dla Zdrowia - 'Jak zmianą nawyków wspomagać leczenie chorób cywilizacyjnych' dotarłam w ostatniej chwili. Mimo, iż z domu wyszłam pół godziny wcześniej (lubie mieć zapas czasu) nie przyjechały 2 busy którymi miałam jechać. Ten który dojechał, psuł się w trasie i jechałam ze średnią prędkością 30km/h.
W nocy spałam mało, więc do Warszawy dotarłam średnio przytomna, standardowo (jestem kobietą 100%) nie mogłam zorientować się w terenie a nikt z napotkanych osób nie potrafił mi powiedzieć z którym mam iść kierunku - dodam, że miałam zdjęcie mapy ale mój telefon postanowił, że go nie otworzy! (trasa to 10min marszu), ale udało się. Dotarłam 2h zbyt wcześnie. Na szczęscie miałam ze sobą książkę Dagmary Skalskiej - 'Pokochaj swoje ciało'. Z uwagi na to, że panicznie boje się dużych miast i strasznie byłam zestresowana tym, że mogę nie zdążyć na busa powrotnego (pomyliłam godziny wydarzenia - typowa ja) no i, że zaczęło się Prawo Czarnej Serii, stwierdziłam, że to co czytam z miejsca wprowadzam w życie. Zrelaksowałam się.
Zdążyłam na busa powrotnego do Lublina, następnie do mojego miasteczka... i ogarnęłam, że zgubiłam moje ukochane rękawiczki, które w dodatku dostałam w prezencie. Było mi tak bardzo przykro... ale stwierdziłam, że jeżeli faktycznie je zgubiłam to już moje nerwy nie pomogą, nie wpłynę na tą sytuację. Więc znów się zrelaksowałam, bo przecież mimo wszystko to był dobry czas. 
... Dziś rano dostałam wiadomość, że rękawiczki się znalazły i są do odebrania. 
Nigdy już nie będę się denerwować.

Po co o tym piszę? Kogo to niby obchodzi?
A, no! Dziewczyny z MedFood poruszyły temat naszej psychiki. I efektu placebo oraz nocebo.
Podobno najsilniej działa placebo w Psychiatrii ale... również Chirurgii (o ironio! Wyobrażacie sobie operację która nie została przeprowadzona u części pacjentów, ale u 100% zrobiono szwy i 100% wyzdrowiało?) dla mnie bomba! 
Natomiast nocebo (wydarzy się na źle) najsilniej działa w Onkologii. Człowiek może życ z 'rakiem' kilka/kilkanaście lat i czuć się świetnie a gdy dowie się, że choruje - umiera/pogarsza mu się w bardzo szybkim tempie. I tu również dziewczyny powołały się na badania. Ciekawy przypadek Pana, który poszedł do kontroli do lekarza i dowiedział się, że ma nowotwór i zostało mu 6 tygodni życia. Pacjent po 6 tygodniach zmarł. Sekcja zwłok wykazała, że lekarz postawił mylną diagnozę. Pacjent był zdrowy. A przyczyna śmierci nie jest znana. 

Dbajmy o higienę swoich myśli. Może warto się czasem poruszać chociażby dla równowagi w głowie?
Wiem, że łatwo mówić. Sama szybko się denerwuję. Ale chyba czas się zmotywować do zmiany i popracować nad sobą? Przecież te nerwy i tak z niczym nie pomagają ;-)








Źródło:
-Informacje, ze szkolenia 'Od jelit do mózgu i z powrotem'
-Motywujemy24.pl


2 komentarze:

  1. Ciekawe jak moze byc silna autosugestia u ludzi... U mnie chyba działa za bardzo.
    P. S
    Czy to byly rękawiczki ode mnie ??XD, dobrze ze się znalazły. Ciesze ze sie tak rozwijasz <3 ci

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie bardzo silna :D :D
      haha, przynajmniej moja :D zobacz zawsze mówisz, że nie zaliczysz a ja Ci mowie, ze zaliczysz conajmniej na 4 i zawsze mam racje <3 :D
      Tak!!! To te <3 <3 też się mega ciesze :D :D
      i ja sie ciesze :*

      Usuń