piątek, 31 marca 2017

Sukraloza #2

Temat Sukralozy już miałam zacząć uważać, za zamknięty. Jednak na szkoleniu 'Od jelit do mózgu i z powrotem cz. II'  również został poruszony jej temat, więc uważam, że trzeba coś dopowiedzieć.

Sukraloza zawiera w swojej cząsteczce Chlor. Dużo pokarmów zawiera w swojej cząsteczce Chlor, ale akurat tutaj mamy do czynienia z wiązaniem kowalencyjnym z Chlorem które nie ulega dysocjacji i w naturze nie występuje. A w 'żywności' występuje w środkach owadobójczych, płynach hydraulicznych, smarach, farbach...

Słodzik ten niby ucieka z naszego organizmu niestrawiony... ale badania pokazują, iż jakaś jego procent (nawet do 15) ulega kumulacji. Jakie to ma konsekwencje? czy raczej będzie miało... czas pokarze...

Jak każda toksyna, uszkadza hepatocyty, komórki wątrobowe. W badaniach na zwierzętach powodowała zwapnienie nerek, kurczenie się grasicy. Myszy karmione sukralozą nie tolerują glukozy i mają skoki insuliny.

Do tego nazwa sukraloza podobna jest do sacharoza, co może nieco mylić... toksyczną truciznę ze zwykłym cukrem...
Przypadek?




Wiem już co to życie na krawędzi...


3 komentarze:

  1. Hahahah uwielbiam Twoje zdjecia i podpisy pod nimi 😀

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam Twoje zdjecia a zwłaszcza komentarze pod nimi 😀

    OdpowiedzUsuń