sobota, 28 listopada 2015

Antyoksydanty po treningu.

Przytłoczył mnie chyba nadmiar obowiązków.
Albo tłumaczę tak tylko przed sobą swoje braki jeśli chodzi o zarządzanie czasem. Pewnie to drugie. Coraz częściej zastanawiam się, co ja w zasadzie robię siedząc na fb i rozmawiając o niczym. W zasadzie bardziej... po co to robię? Ani mnie to nie rozwija, ani nie daje mi szczęscia, bez sensu.
Tak czy inaczej, postanowiłam, że czas coś zmienić bo obowiązków przybywa, nauki również a czasu jest coraz mniej.
Skąd więc pomysł na post akurat w Ostatkowy wieczór po ciężkim tygodniu pracy, nauki, czytania, załatwiania spraw, miliona obowiązków i w trakcie dokształcania na uczelni?
-Wróciłam z zajęc z migreną, poszłam biegać. Pomogło. Zaczęłam przygotowywać sobie mój stały 'po treningowy rytuał i... EUREKA jest pomysł na post którego w tym tygodniu zabrakło.
Mój sposób pewnie nie jest najlepszy, ale u mnie sprawdza się idealnie!

Antyoksydanty. Każdy wie o co chodzi. 'To takie coś yy... w zielonej herbacie... co sprawia, że sie nie starzejemy.'
-Zgoda.
Aczkolwiek nie do końca. Moim zdaniem pierwsza i najważniejsza rola antyoksydantów jest zupełnie inna. Od początku.

Każdy zdaje sobie sprawę z tego, że gdy się stresujemy czy palimy papierosy - nasz organizm jest atakowany przez wolne rodniki.

Ale nie każdy zdaje sobie sprawę z tego, że gdy uprawiamy sport, również narażamy sie na atak wolnych rodników tlenowych.

Uprawiając sport - organizm narażony jest na swego rodzaju stres. Nie jest, aż tak mądry aby odróżnić 'ah teraz ćwiczę żeby być piękny, nie będę sie stresował' dla niego stres, to stres.

Stąd często 'zniszczone sportem' twarze sportowców. Dlatego tak ważne jest aby uzupełniać antyoksydanty po treningu. Są nimi witaminy C i E. 'ale przecież ciągle jem coś, co zawiera witaminy' zgoda. Aczkolwiek te dwie witaminy po pierwsze mają sporo wolnych rodników do zneutralizowania gdyż jesteśmy nimi atakowani ze wszystkich stron a dwa, są bardzo nietrwałe.
Choroby wolnorodnikowe?
-Cukrzyca typu II
-Nowotwory
...
kogoś trzeba dłużej przekonywać?

Jak ja uzupełniam braki po treningu?
-Możliwie najprościej. Bo lubie proste rozwiązania i jestem zagorzałą zwolenniczką ułatwiania sobie życia.
Mianowicie.
Banan. Woda z cytryna i plasterkiem imbiru. Herbatka z czystka.
^^ dokładnie w tej kolejności.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz