poniedziałek, 4 stycznia 2016

Insulinooporność. Ratunku, nie mogę schudnąć.

Insulinooporność. Zmora tych którzy są na diecie i nie chudną. Dlaczego?
Przecież wszystko robią zgodnie z zaleceniami dietetyków? Rano jedzą owsiankę, potem świeżo wyciskany sok. Na obiad kaszka z mięskiem i warzywkami, podwieczorek - kawałek szarlotki a na kolacje sałatka bez węglowodanów. Raz w tygodniu cheat meal. 3razy w tygodniu trening. Książkowo.

TE WSZYSTKIE DIETY NIE DZIAŁAJĄ, CI DIETETYCY NIE MAJĄ O NICZYM POJĘCIA. NIE DA SIĘ SCHUDNĄĆ.

Pacjenci z insulinoopornością to zupełnie inna bajka. Nie sprawdza się na nich to, co sprawdza się na 'zdrowych' pacjentach.
Dlatego warto o tym wspominać. Możesz schudnąć, możesz! Tylko potrzebujesz dobrego dietetyka. I musisz słuchać jego zaleceń.

Czym jest insulinooporność?
Jest to nadmiar insuliny w organiźmie. Może wiązać się również z podwyższonym cukrem, ale nie musi. Gdy mamy wysoki poziom insuliny w ustroju - zablokowane jest wydzielanie glukagonu.

Glukagon - umożliwia glikogenolizę w wątrobie i mięśniach szkieletowych. 
= Umożliwia spalanie tkanki tłuszczowej.

Podczas gdy zablokowane jest wydzielanie glukagonu tyjemy nawet jeśli poddajemy się ostrym treningom i głodujemy. Jemy coraz, corazzz mniej, ćwiczymy coraz, corazzz bardziej... efektów brak.
= Komórki mięsniowe są zablokowane na działanie insuliny.
= Nadmierna aktywność fizyczna powoduje nadmierne wydzielanie kortyzolu (hormonu stresu) który to podbija poziom insuliny we krwi. 
^^ Właśnie dlatego tak ciężko schudnąć przy tym schorzeniu ponieważ ani ścisła dieta, ani ostry trening nie przynoszą efektów.

Przy insulinooporności kompletnie nie sprawdza się liczenie kcal. Zupełnie nie istotne jest - jak kaloryczny jest produkt, a to - jakie reakcje wywołał on w Twoim organiźmie.

Co powoduje wzrost wagi:
-Zboża glutenowe.
-Alkohol (każdy!)
-Słodkie warzywa (marchew, buraczki)
-Guma do żucia
-Wyobraźnia (nasz mózg łatwo nabrać)
-Słodycze
-Podjadanie.

Zalecenia?
-Znajdz dobrego dietetyka. Od niego zależy Twoje zdrowie, naprawdę. Wygląd jest w tym przypadku bardzo mało istotny.
-Jedz 4 posiłki dziennie w tym nie częściej niż co 4h. Potrzeba 4h aby włączyło się wydzielanie glukagonu i energia była czerpana z kwasów tłuszczowych.
-Między posiłkami pij tylko wodę! Wszystko co ma smak (czystek,herbaty,kawa) powoduje skoki insuliny.
-Jedz tłuste posiłki! Tłuszcz spowalnia wyrzut insuliny!
-Ogranicz białko
-Wyrzuć z diety węglowodany proste
-Postaw na bez węglowodanowe śniadanie i węglowodanową kolację
-Pamiętaj, że kcal nie mają żadnego znaczenia. 
-Zrezygnuj z czegoś takiego jak 'cheat meal', nie dość, że na wadze może pokazać się +kilka kg w ciągu tygodnia, to 'wracając' do diety cały kolejny dzień będziesz 'chodzić po ścianie' i 'spać na stojąco'
-PAMIĘTAJ, ŻE NIEMOŻLIWE - NIE ISTNIEJE. Ciężką pracą, samodyscypliną i wytrwałością możesz schudnąć przy każdym schorzeniu i długie, długie lata cieszyć się świetnym zdrowiem, piękna sylwetką i extra kondycją.

A jak moje spełnianie siebie w nowym roku?
-Upiekłam swój pierwszy w życiu chleb.
...oraz
-Wybrałam się na kąpiel w zalewie!




Źródła:
-jeja.pl
-zszywka.pl
-foodforum 4(10)/2015



3 komentarze:

  1. Ciekawe, ciekawe. Mi to chyba nie dolega bo zawsze jak tyłem to dlatego, że się obżerałem. Gdy chudłem to gdy uprawiałem dużo sportu mimo, że jadłem różne świństwa. Ale cieszę się, że wzbogaciłem swoją wiedzę dzięki temu tekstowi. Dziękuję ;-)

    OdpowiedzUsuń